Lewatywa

Jeśli w ankiecie zaznaczyłeś pozytywnie realizację zabaw analnych, to konieczne jest przygotowanie się do tego. Oznacza to odpowiednie wyczyszczenie odbytu, czyli lewatywa.

Do Pani na sesję masz przyjść już wyczyszczony, ponieważ Pani nie wykonuje lewatywy, ani nie ma możliwości jej przeprowadzenia u Pani w studio.
Jeśli przyjdziesz nie wyczyszczony to nie będzie możliwości zabaw analnych.
Jeśli masz jakieś  obawy związane z lewatywą to poniżej zamieszczam link, w którym jest wyjaśnione jak wykonać lewatywę: wykonanie lewatywy.

Lewatywa w domu- jak to zrobić?

Do zrobienia lewatywy potrzebne będzie od 1 do 2 litrów wody, w której rozpuszczamy mydło (by zgęstniała), napar z rumianku. Woda powinna być ciepła, około 36 do 38 stopni, nie wolno przekroczyć 40 stopni!
Płyn wlewamy do specjalnego pojemnika połączonego z drenem, kranikiem i kanką doodbytniczą (całe zestawy można kupić za naprawdę małe pieniądze w każdej aptece). Jest to dużo bardziej wygodne, niż korzystanie np. z małych gruszek, do których nie wejdzie odpowiednia ilość płynu, czy których nie powiesi się nad łóżkiem, by powoli i systematycznie wypływał z nich roztwór wodny wprost do „wnętrza” pacjenta.
Podczas całego zabiegu należy leżeć na lewym boku. Warto tez poprosić kogoś zaufanego o pomoc, gdyż np. kontrolowanie, czy płyn cały czas spływa, poruszanie drenem, jeśli się zatkał, ingerowanie poprzez kranik w ciśnienie roztworu etc. może być dla samej zainteresowanej osoby dość skomplikowane technicznie biorąc pod uwagę w jakiej pozycji powinna się znajdować.
Zabezpieczenie miejsca, w którym poddajemy się zabiegowi nie jest niczym skomplikowanym, ani trudnym do wymyślenia. Ponieważ nie wiadomo tak do końca jak zareaguje nasze ciało na lewatywę (szczególnie, jeśli nigdy wcześniej jej nie przechodziliśmy), warto ulokować się w pobliżu toalety, czy zaopatrzyć się w basen, papier toaletowy, a nawet gumowy podkład zabezpieczający łóżko


Czy lewatywa boli?

Oczywistym jest, że lewatywa nie należy do najprzyjemniejszych zabiegów, ale istnieje kilka sposobów na to, by nie była aż tak uciążliwa dla osoby się jej poddającej.
Warto jest, zachowując oczywiście wszystkie zasady higieny, zafundować sobie oczyszczanie jelit metodą lewatywy we własnym domowym zaciszu. Z pewnością jest to o wiele bardziej komfortowe niż wybranie się do kosmetycznego gabinetu, czy nawet szpitala. Ponieważ sama lewatywa może być tematem dość krępującym dla wielu z nas, warto oszczędzić sobie (co prawda nieuzasadnionego w gruncie rzeczy, ale zawsze…) wstydu i skrępowania i wybrać się po odpowiedni sprzęt do apteki, a potem wykorzystać go na własną rękę.
By lewatywa nie była bolesna, warto wykorzystać wazelinę. Posmarowana nią kanka łatwiej wsunie się w odbyt oraz znów zminimalizuje ewentualny dyskomfort fizyczny.
Większym problemem niż ból zdaje się być inne odczucie, równie uciążliwe, czyli przemożne parcie na stolec, którego możemy doświadczać już od samego początku zabiegu. Trzeba jednak pamiętać, że nie można mu ulec, gdyż cały płyn nie tylko musi zostać wlany do jelita, by spełnił swoją funkcję, ale również przetrzymany tam jeszcze przez jakiś czas, by dobrze rozpuścił wszystko to, co powinno zostać usunięte z organizmu. Zbyt szybkie rozluźnienie zwieraczy spowoduje tylko to, że usunięta z jelit zostanie woda, a nie zalegające masy kałowe, które nie zdążyły się jeszcze rozpuścić.